Szczerski: Timmermans prowadzi prywatną, osobistą krucjatę przeciwko Polsce

Trybunał Konstytucyjny
Trybunał KonstytucyjnyWikimedia Commons
20 lutego 2017

Prezydencki doradca Krzysztof Szczerski uważa, że wiceszef KE Frans Timmermans prowadzi prywatną, osobistą krucjatę przeciwko Polsce. Jak mówił w poniedziałek, polski MSZ powinien zwrócić się w tej sprawie do przewodniczącego Komisji Jeana-Claude'a Junckera.

W piątek na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa, podczas pierwszego panelu poświęconego przyszłości UE, doszło do wymiany zdań między Timmermansem a szefem polskiego MSZ Witoldem Waszczykowskim. Wiceszef Komisji Europejskiej powiedział, że "praworządność zakłada, że państwa członkowskie nie mieszają się do wymiaru sprawiedliwości". "Nie ma zasady, która nakazywałaby, by w każdym kraju był Trybunał Konstytucyjny, ale jeżeli w kraju istnieje TK, to powinno się przynajmniej przestrzegać konstytucji" - dodał Timmermans.

Waszczykowski zripostował te słowa mówiąc: "Proszę pozwolić nam na działania zgodne z naszą konstytucją, a nie z pańską wizją naszej konstytucji". Odnosząc się do Komisji Weneckiej, o której wspomniał Timmermans, szef MSZ powiedział, że to gremium "udzieliło (Polsce) rady": "W Polsce ma miejsce polityczny spór, rozwiążcie go za pomocą środków politycznych, a nie poprzez mieszanie się instytucji zagranicznych".

Szczerski, który jest doradcą Andrzeja Dudy ds. międzynarodowych, wyraził w poniedziałek w "Sygnałach Dnia" radiowej Jedynki zaniepokojenie działaniami wiceszefa KE. "Mnie niepokoi to, co robi pan komisarz Timmermans, bo on w kuluarach konferencji monachijskiej prowadził dalej swoją osobistą krucjatę przeciwko Polsce" - powiedział. "Tłumaczył to dość szokująco, że on zwrócił się do krajów członkowskich o wsparcie, poza Niemcami, bo Niemcy mają swoją trudną historię z Polską, więc uważa, że nie powinny wywierać presji na Polskę, ale każdy inny kraj już tak. Tego typu machinacje na granicy strumienia świadomości, nie przystoją" - ocenił prezydencki doradca.

Według niego, działania wiceprzewodniczącego Komisji powinny zakończyć się "formalną reakcją ze strony polskiego MSZ do przewodniczącego Komisji Europejskiej Jeana-Claude'a Junckera. "Wydaje mi się, że on znacznie przekracza mandat, jaki zgodnie z traktatami ma wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej. Mam wrażenie, że to jest jego prywatna, osobista krucjata" - podkreślił Szczerski.

W Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa uczestniczyło ponad 30 szefów państw i rządów. Obecny był również prezydent Andrzej Duda. 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.