Jednym z tematów rozmowy Szydło z Rutte ma być wspólny rynek.

"Chcemy zwrócić uwagę stronie holenderskiej, że zbyt lekkomyślne żonglowanie instrumentami o charakterze protekcjonistycznym, czy to na rynku pracy delegowanej czy transportowym, jest po prostu niebezpieczne dla samego wspólnego rynku" - powiedział PAP wiceminister spraw zagranicznych Konrad Szymański.

Kwestią, która zostanie poruszona podczas rozmów premier Szydło w Hadze, będzie też przyszłość UE. Jak powiedział wiceszef MSZ, stałym elementem rozmów Warszawy z innymi stolicami unijnymi jest "kwestia namysłu nad reformą Unii, na temat tego, co możemy razem zrobić w UE, a czego nie możemy razem zrobić".

Spotkanie premierów Polski i Holandii będzie poprzedzone oświadczeniami dla prasy. Po południu premier Szydło spotka się z przedstawicielami Polonii.

Wizyta szefowej polskiego rządu w Hadze odbywa się na miesiąc przed wyborami parlamentarnymi w Holandii. Wysokie notowania w sondażach ma Partia na rzecz Wolności Geerta Wildersa, który podsyca antyimigracyjne i eurosceptyczne nastroje w holenderskim społeczeństwie.

Głosowanie w Holandii zapoczątkuje szereg ważnych dla Europy wyborów - w tym roku odbędą się też wybory we Francji i w Niemczech. Wskazuje się, że będą one miały znaczący wpływ na przyszłość UE.

Holandia jako jedyny kraj unijny nie ratyfikowała jeszcze umowy stowarzyszeniowej z Ukrainą. To pokłosie referendum w tym kraju, którego obywatele odrzucili to porozumienie. Wynik referendum nie był jednak wiążący, dlatego unijni przywódcy na grudniowym szczycie w Brukseli przyjęli deklarację dotyczącą sposobu rozumienia umowy stowarzyszeniowej z Ukrainą, w celu stworzenia warunków dla jej ratyfikacji.

Z Hagi Magdalena Cedro (PAP)