Rzecznik MSZ Iranu Bahram Ghasemi oświadczył w czwartek, że ostrzeżenia doradcy prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego Michaela Flynna ws. niedawnego wystrzelenia przez Teheran pocisku balistycznego są "bezpodstawne, monotonne i prowokacyjne".

"Zamiast dziękować Iranowi za jego nieustanną walkę z terroryzmem amerykański rząd praktycznie pomaga terrorystom stwierdzeniami, które są bezpodstawne, monotonne i prowokacyjne" - powiedział Ghasemi cytowany przez irańską agencję prasową IRNA.

W środę Iran ogłosił, że przetestował nowy pocisk balistyczny, zaznaczając, że nie naruszało to porozumienia nuklearnego ani rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ. W reakcji Flynn powiedział, że Stany Zjednoczone "oficjalnie ostrzegają" Iran, i uznał próbę za prowokacyjną. Jego zdaniem była ona naruszeniem rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ nr 2231 zakazującej Iranowi prac nad rakietami balistycznymi zaprojektowanymi, by przenosić broń jądrową.

Reklama

Z kolei prezydent Donald Trump napisał na Twitterze, że Irańczycy "powinni być wdzięczni za straszne porozumienie, jakie USA z nimi zawarły!".

W kolejnym wpisie oświadczył, że Iran był bliski upadku, ale zawierając z nim porozumienie nuklearne warte według Trumpa 150 mld dolarów, USA rzuciły się mu na ratunek. Trump wielokrotnie krytykował umowę i nazywał ją "katastrofalną".

Według Ghasemiego, który nie wspominał w środę o Trumpie, uwagi Flynna padły "w czasie, gdy wszyscy są świadomi wysiłków prowadzonych przez Islamską Republikę Iranu w walce z organizacjami terrorystycznymi na Bliskim Wschodzie". "Regionalna polityka Iranu jest całkowicie jasna i transparentna: zabiegamy o przyjazne relacje z naszymi sąsiadami, oparte na wzajemnym szacunku i nieingerencji w sprawy wewnętrzne naszego kraju" - podkreślił.

Także w czwartek doradca najwyższego przywódcy duchowego Iranu Alego Chameneia, Ali Akbar Welajati, oznajmił, że Iran nie ugnie się pod groźbami ze strony USA. "Iran nie potrzebuje pozwolenia żadnego kraju, aby się bronić" - powiedział.

Według przedstawiciela amerykańskich władz Iran przeprowadził w niedzielę próbę pocisku balistycznego średniego zasięgu, który eksplodował po pokonaniu dystansu 1010 km; Iran twierdzi, że test zakończył się sukcesem.

Strona irańska utrzymuje, że nie prowadzi żadnych prac nad pociskami mającymi przenosić broń jądrową i może przeprowadzać próby balistyczne oraz zapewnia, że pociski produkowane w Iranie nie będą użyte przeciwko innemu krajowi.