Radwan: Nie konserwujmy urzędniczego PRL-u
Ustawa z 1982 r. o pracownikach urzędów państwowych jest takim samym reliktem
poprzedniego systemu jak Karta nauczyciela. Obecna władza
wyłącznie źle wspomina czas PRL-u, ale
jakoś dziwnym trafem nie chce zmierzyć się z
przepisami z tamtej epoki. O ile jeszcze jestem w stanie
zrozumieć, że likwidowanie karty może
rozzłościć nauczycieli, o tyle nie mogę
pojąć, dlaczego posłowie PiS nie chcą
zlikwidować ustawy o pracownikach urzędów
państwowych, tylko chcą ją znowelizować
– zmiana ma polegać na wprowadzeniu mechanizmu
powołania dla dyrektorów departamentów i biur,
do których stosuje się ustawę z 1982 r.