Dziennik Gazeta Prawana logo

Dwóch Jacków Lipińskich. Burmistrz Aleksandrowa Łódzkiego zapowiada złożenie protestu

wybory
Zaznaczył też, że stockowe zdjęcie Pana Lipińskiego na stronie komitetu wyborczego Lubię Aleksandrów było spowodowane błędem technicznym i obecnie opublikowany jest tam jego prawdziwy wizerunek.ShutterStock
26 października 2018

Protest wyborczy do sądu i doniesienie do prokuratury w związku z podejrzeniem oszustwa podczas wyborów w Aleksandrowie Łódzkim zapowiedział burmistrz tego miasta Jacek Lipiński. Uważa on, że wyborcy zostali oszukani przez konkurencyjny komitet, który wystawił kandydata o identycznym jak jego imieniu i nazwisku.

W wyborach do rady miejskiej w podłódzkim Aleksandrowie wystartowało dwóch Jacków Lipińskich. Jeden to obecny burmistrz, który miastem rządzi od 16 lat i utworzył własny komitet wyborczy. Drugi startował z listy konkurencyjnego komitetu Lubię Aleksandrów, gdzie przedstawiony był jako "pedagog, historyk, mieszkaniec Aleksandrowa od 12 lat, który z sukcesem rozwija swoją firmę w sołectwie Adamów".

Pierwszy - w wyborach na prezydenta uzyskał ponad 9.7 tys. (65 proc.) głosów oraz ponad 1,1 tys. głosów w wyborach do rady i został wybrany burmistrzem na kolejną kadencję. Na drugiego zagłosowały 503 osoby, co dało mu miejsce w liczącej 21 mandatów radzie miejskiej Aleksandrowa Łódzkiego.

"Jak tylko ukaże się obwieszczenie PKW, najprawdopodobniej na początku przyszłego tygodnia, złożymy protest do sądu okręgowego z żądaniem unieważnienia wyborów do rady miejskiej w okręgu nr 1. Składamy też zawiadomienie do prokuratury z podejrzeniem zaistnienia przestępstwa z art. 249 i 248 Kodeksu karnego. Chodzi o podanie nieprawdziwych informacji w materiałach wyborczych i wprowadzenie podstępem w błąd wyborców, co miało wpływ na podejmowanie przez nich decyzji w wyborach" - powiedział PAP burmistrz Jacek Lipiński.

Jego zdaniem, cała kampania dotycząca "drugiego" Jacka Lipińskiego została tak skonstruowana, że miał on być pomylony z wieloletnim burmistrzem Aleksandrowa. Ma o tym świadczyć cały ciąg zdarzeń, m.in. to, że kandydat komitetu Lubię Aleksandrów został dopisany do rejestru wyborców dopiero 20 września, a w trakcie kampanii nie ukazały się żadne materiały na jego temat, "nie publikował programu wyborczego, ulotek, nawet nie było go na zbiorczych zdjęciach kandydatów tego komitetu, nie był nigdzie przedstawiany - w spotach ani filmach".

W powyborczy poniedziałek - podał burmistrz - mieszkańcy Aleksandrowa odkryli także, że na stronie komitetu wyborczego Lubię Aleksandrów obok prezentacji Jacka Lipińskiego zamieszczono tzw. stockowe zdjęcie z internetu, które zamiast kandydata przedstawia anonimowego mężczyznę.

"Zacząłem dostawać sygnały od kolejnych osób, moich zagorzałych zwolenników, którzy przyznawali, że czują się wprowadzeni w błąd, bo w wyborach do rady zagłosowali na "fałszywego" Lipińskiego, myśląc, że głosują na mnie. Uważam, że w tym przypadku z pomocą podstępu wywarty został wpływ na proces decyzyjny wyborców" - zaznaczył burmistrz.

Dodał też, że on sam dostał 1150 głosów, dwóch przedstawicieli jego komitetu, będących wieloletnimi radnymi po 700. "Mnóstwo znanych środowisku radnych weszło do rady z ok. 200 głosami. A tu mamy zupełnie nieznanego kandydata, który dostał 500 głosów - jeden z najlepszych wyników w historii" - zaznaczył.

Tuż po wyborach lokalne media doniosły, że wybrany do rady Lipiński ma zamiar zrezygnować z mandatu na rzecz pełnomocnika komitetu wyborczego Lubię Aleksandrów Adama Rudy-Rożniakowskiego. "Pierwsze doniesienia medialne pana Adama Rudy-Rożniakowskiego były takie, że pan Lipiński z przyczyn osobistych nie podoła zadaniu, dlatego to Ruda-Rożniakowski obejmie jego mandat" - podał burmistrz Aleksandrowa.

W rozmowie z PAP Ruda-Rożniakowski podkreślił, że "była to jedynie wewnętrzna rozmowa, która jakoś wyciekła, ale nie było i nie ma takiej decyzji". Zaznaczył też, że stockowe zdjęcie Pana Lipińskiego na stronie komitetu wyborczego Lubię Aleksandrów było spowodowane błędem technicznym i obecnie opublikowany jest tam jego prawdziwy wizerunek.

Źródło: PAP
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.