Autopromocja

Miasto może żyć bez straży miejskiej. I to wcale nie najgorzej

Mandat, policja
Od mandatów za złe parkowanie przybywa pieniędzy w kasie, ale bezpieczniej się nie robi ShutterStock
1 lipca 2013

Formacja, która ma działać na rzecz obywateli, często funkcjonuje przeciwko nim. W ciągu ostatnich kilku lat dwanaście miast i gmin w całej Polsce zdecydowało się zlikwidować swoje straże miejskie Jak podkreślają sami strażnicy, co najmniej tyle samorządów w tym samym czasie utworzyło taką formację.

 Powodem rezygnacji jest zazwyczaj szukanie oszczędności. Dodatkowo – jak przekonują samorządowcy – wyczerpała się również ich formuła.

Do takiego wniosku pięć lat temu doszedł Ryszard Kosowski, burmistrz Chrzanowa. – Mieszkańcy ciągle skarżyli się na działania strażników. Było ich trzynastu, a ich ulubionym zajęciem stało się wlepianie mandatów za złe parkowanie. Dwóch weszło nawet w konflikt z prawem – wspomina burmistrz w rozmowie z DGP.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.