Lepszy mądry wykonawca niż tania bylejakość

pieniądze
Kryterium najniższej ceny w przetargach powoduje coraz poważniejsze problemy ekonomiczne i inwestycyjne. Wykazał to choćby niedawny raport NIK. A zgodnie z wyrokiem TSUE warto promować m.in. kompetencjeShutterStock
22 kwietnia 2015

Kryterium najniższej ceny w przetargach powoduje coraz poważniejsze problemy ekonomiczne i inwestycyjne. Wykazał to choćby niedawny raport NIK. A zgodnie z wyrokiem TSUE warto promować m.in. kompetencje

Jednym z zasadniczych problemów, które ukazuje raport Najwyższej Izby Kontroli o jakości robot drogowych [ramka], jest nadmierne przywiązanie zamawiającego do najniższej ceny jako zasadniczego kryterium oceny ofert. Ocena podjęta przez NIK wydaje się ze wszech miar słuszna. Praktyka zamawiających, nawet centralnych, realizujących najpoważniejsze inwestycje infrastrukturalne, często wykazuje istotne niezrozumienie korzyści, jakie daje stosowanie różnorodnych, pozacenowych kryteriów oceny ofert. Dzieje się tak, mimo że kwestia ta jest przedmiotem licznych wypowiedzi medialnych dotyczących systemu zamówień publicznych w Polsce wskazujących na konieczność odejścia od tej nieprawidłowej praktyki.

Pozostało 93% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.