Samorządy wystawią rządowi rachunek za szkolną reformę

szkoła
Sytuacja niepokoi nawet polityków PiS. „Wprowadzenie reformy miało odbyć się właściwie bez dodatkowych kosztów, tymczasem jak informuje totalna opozycja, w samym Toruniu magistrat musiał wydać już 500 tys. zł na przystosowanie budynków oraz ponad 1,5 mln zł na dodatkowe wyposażenie klas dla starszych uczniów szkół podstawowych” – stwierdza w interpelacji do MEN posłanka PiS Anna Elżbieta SobeckaShutterStock
4 października 2017

W Polsce lokalnej trwa wielka akcja podliczania kosztów zmian w oświacie. Samorządowcy są gotowi wszelkimi dostępnymi środkami zmusić centralną władzę do pokrycia poniesionych wydatków.

Mija miesiąc, odkąd zniknęły gimnazja, a szkoły podstawowe zaczęły funkcjonować według nowych zasad. Wstępnie samorządy szacują, że koszty wdrożenia całej reformy to wydatek ok. 1 mld zł w tym roku. W grę wchodzi m.in. przystosowanie świetlic w szkołach podstawowych, adaptacja sanitariatów, przystosowanie i doposażenie pomieszczeń w dotychczasowych gimnazjach czy wyposażenie pracowni przedmiotowych w obecnych 6-letnich szkołach podstawowych na potrzeby 7- i 8-klasistów.

Pozostało 95% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.