Obywatel ma prawo wiedzieć, co mówi radny

9 stycznia 2012

Jeśli protokół z posiedzenia sejmiku wojewódzkiego przyjmie formę streszczenia, może się okazać, że nie zostaną w nim zawarte istotne dla społeczeństwa informacje.

Przewodniczący sejmiku wojewódzkiego w Lublinie Tomasz Zając uznał jednak, że w protokołach z sesji nie powinno się... cytować radnych. Wypowiadane zdania są bowiem często niegramatyczne i dla osób, które czytają protokół, mogą być trudne do zrozumienia. Niektóre z wygłoszonych podczas obrad uwag nie wnoszą nic do dyskusji. Dotąd w protokołach można było np. przeczytać: „Ja chciałem podziękować, bo się wzruszyłem tą jednomyślnością radnych” (marszałek Krzysztof Hetman po głosowaniu nad podwyżką dla niego o 64 złote). Głos z sali: „Na plakatach to widać”.

Pozostało 77% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.