Zatrudniony w administracji publicznej musi się liczyć z ograniczeniem prywatności. Podanie jego danych na drzwiach służbowego pokoju jest bowiem zgodne z prawem.
O tym, że stosowanie rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 2016/679 z 27 kwietnia 2016 r. dotyczącego danych osobowych (Dz.Urz. UE z 2016 r. L 119, s. 1, dalej: RODO) wywoła problemy, było wiadomo, ale że wydobędzie z urzędników kreatywne pomysły, raczej nie. A w stolicy tak się właśnie stało – grupa osób, powołując się na ochronę prywatności wynikająca z RODO, zwróciła się do inspektora ochrony danych osobowych w swoim zakładzie pracy o usunięcie tabliczek z ich danymi. – Petenci w recepcji urzędu otrzymują informację, do którego konkretnie pokoju mają się zgłosić. Przemieszczając się po budynku, nie muszą wiedzieć, kto pracuje w innych pomieszczeniach – tłumaczyli. Wskazywali też, że tabliczki umieszczono bez ich zgody.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.