To jedno z pytań, jakie pojawiało się w konsekwencji głośnej, opisywanej w mediach sesji Rady Gminy Wisznia Mała (powiat trzebnicki, województwo dolnośląskie), która odbyła się 28 czerwca br. Uczestniczyli w niej mieszkańcy jednej z miejscowości (Malin), którzy aby wyraźnie pokazać, że nie zgadzają się na ulokowanie w pobliżu ich domów wielkiego centrum logistycznego, przywieźli taczkę i postawili transparenty. Nie ich udział okazał się jednak problemem podczas sesji, a nagrania, które robili nieumundurowani funkcjonariusze policji. Według doniesień prasowych nagrywali oni przebieg spotkania, a jednocześnie – mimo próśb i zgłoszeń na numer alarmowy 112 – nie chcieli się wylegitymować. Czy słusznie? Czy przewodniczący rady gminy może policji zabronić filmowania podczas sesji? Czy takie nagrania mogą robić mieszkańcy? Odpowiadamy na te i inne pytania.
► Kto ma prawo wziąć udział w obradach rady i je nagrywać?
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.