Pieniądze z dzikiej reprywatyzacji zasilą gminy, nie ofiary. Warchoł: 50 mln zł nie może się rozpłynąć

Warszawa
Przewidzieliśmy odpowiedzialność urzędniczą w projekcie. Niestety, ustawa z 2011 roku regulująca te sprawy nawet nie mogłaby mieć zastosowania w omawianych przypadkach, bo z reguły to nie osoba z zewnątrz poniosła szkodę, lecz samorząd, z którego mienia wyprowadzono jakiś majątek ShutterStock
23 listopada 2016

- Komisja nie będzie zastępować sądów - przekonuje wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł. Przy okazji zdradza nam szczegóły dotyczące projektu ustawy. Wiadomo już, że pieniądze ściągnięte od nieuczciwych handlarzy kamienic - zamiast bezpośrednio do ofiar dzikiej reprywatyzacji - trafią do… budżetu Warszawy.

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.