Dla CBA nie ma świętych krów. Agenci patrzą na ręce samorządowcom

Prezydent Łodzi Hanna Zdanowska
Prezydent Łodzi Hanna Zdanowska PAP / Grzegorz Michałowski
24 listopada 2016

Kontrole specsłużb w samorządach pod rządami Prawa i Sprawiedliwości rozkręciły się na niespotykaną dotąd skalę? Nic bardziej mylnego.

Jak wynika z przeanalizowanych przez Dziennik Gazetę Prawną danych, więcej „wizyt” agentów było w czasie rządów koalicji PO-PSL. O dzisiejszych działaniach biura jest głośniej, bo dotyczą samorządowych celebrytów, którzy zwyczajnie pompują medialną bańkę zamachu na ich niezależność. – Samorządy, po rozpoczętej przez PiS wojnie z Trybunałem Konstytucyjnym i walce z władzą sądowniczą, będą kolejnym celem – przestrzegł uczestników zakończonego wczoraj konwentu marszałków w Kołobrzegu szef PO Grzegorz Schetyna. Prawda jest jednak znacznie bardziej prozaiczna. Władze lokalne od kilku lat dysponują dużymi sumami pieniędzy (choćby tymi z UE na inwestycje). Rosną więc pokusy. I zainteresowanie agentów.

Pozostało 89% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.