Kampania samorządowa to nie miejsce na widowiskowy marketing. Proza życia wygrywa

Kampania wyborcza plakaty
Plakaty, ulotki, banery – choć te formy komunikacji z wyborcami z perspektywy Warszawy mogą się wydawać już lekko anachroniczne, to wciąż są skuteczne w małych miastach i gminach wiejskich.ShutterStock
29 września 2018

Nawet w warszawskiej kampanii wyborczej, która poraża skalą, brakuje fajerwerków. Bo czy pomysł, by kandydat, podobnie jak tysiące mieszkańców każdego dnia, wsiadł do środka komunikacji miejskiej, można uznać za wizjonerski?

Samorządowa kampania wkroczyła w decydującą fazę. 26 września gminne komisje wyborcze dokonały rejestracji ostatnich kandydatów na wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, a Państwowa Komisja Wyborcza (PKW) rozlosowała numery list wyborczych dla komitetów o zasięgu ogólnopolskim.

Z perspektywy dużych miast i największych partii politycznych rejestracja kandydatów na najważniejsze urzędy w samorządzie lokalnym była czystą formalnością. Przynajmniej od 14 sierpnia br., kiedy to premier Mateusz Morawiecki ogłosił datę wyborów (21 października), tym samym oficjalnie rozpoczynając kampanię wyborczą.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.