Punktem wyjścia do oceny, czy w danym miejscu zainstalować system kamer, powinno być sprawdzenie, czy nie wpływa on nadmiernie na prywatność. Ze spełnieniem tego wymogu nie można czekać.
Na krakowskim Prądniku Czerwonym planowane jest wprowadzenie – na niespotykaną wcześniej skalę – systemu monitoringu przestrzeni publicznej. Na razie pilotażowo, tylko na terenie jednej dzielnicy, potem w całym mieście. Robocza nazwa projektu to „System Pomocy 112”. W tegorocznym budżecie Krakowa przeznaczono na ten cel 3 mln zł. Pomysł autorstwa wiceprzewodniczącego Rady Miasta Łukasza Wantucha wzbudził wiele kontrowersji. Po rozpowszechnieniu informacji media społecznościowe zawrzały. Pojawiły się zarzuty dotyczące zbytniej ingerencji w prywatność. Praktycy zajmujący się ochroną danych osobowych zwracali zaś uwagę na możliwość naruszenia przepisów RODO, czyli rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (Dz.Urz. UE z 2016 r. L 119, s. 1). Tych zarzutów – dotyczących zagrożenia dla danych osobowych – najbardziej boi się też radny Łukasz Wantuch. [opinia eksperta]
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.