Gminy się natrudzą, by nie stracić unijnych pieniędzy na fotowoltaikę

fotowoltaika
<p>Przed niespełna tygodniem Sejm ostatecznie przesądził o przyjęciu mało korzystnych rozwiązań dla prosumentów.</p>Shutterstock
8 grudnia 2021

Przyjęcie przez parlament nowych przepisów o odnawialnych źródłach energii stawia w trudnej sytuacji te z nich, które realizują projekty parasolowe. Jeśli nie znajdą nowych chętnych na inwestycje, to będzie im trudno wycofać się z zamówienia. Dlatego walczą o dłuższe terminy na przyłączenia.

Przed niespełna tygodniem Sejm ostatecznie przesądził o przyjęciu mało korzystnych rozwiązań dla prosumentów. Zgodnie z czekającą na podpis prezydenta nowelizacją ustawy o odnawialnych źródłach energii, ci którzy wejdą do systemu od 1 kwietnia 2022 r., nie będą już korzystać z atrakcyjnych opustów (czyli nieodpłatnego wykorzystania 80 lub 70 proc. energii trafiającej do sieci). A że od kilku lat – za sprawą rządowych i gminnych dotacji – trwa boom na fotowoltaikę, to najbliższe miesiące będą gorące. Osoby, które już rozpoczęły inwestycje, będą się bowiem starały zarejestrować swoje słoneczne elektrownie. Pospieszyć muszą się też niektóre gminy.

Pozostało 93% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png