Szkoła powinna współpracować z Kościołem w sprawie organizacji rekolekcji, skoro zarówno z treści umowy międzypaństwowej (konkordatu), jak i obyczaju rozdział państwa od Kościołów ma u nas charakter przyjazny. Nie ma zresztą żadnego zrozumiałego powodu, dla którego ważne dla Polaków instytucje miałyby pozostawać ze sobą w konflikcie elegancko pakowanym w tzw. świecki rozdział.
Kto ma jednak rozstrzygać szczegóły – nieraz bardzo istotne – tej współpracy? Dlaczego nauczycielka ma/nie ma odprowadzać dzieci ze szkoły do kościoła, dlaczego ma/nie ma z nimi na tych rekolekcjach być (co za koszmar dla nauczyciela, nawiasem mówiąc, siedzieć i słuchać przez trzy dni cudzego nauczania)? Czy lekcje mają być zawieszone na czas duchowych przeżyć, czy może wystarczyłoby nie robić klasówek i nie zadawać prac domowych, by młodzi spokojnie mogli zająć się rekolekcjami popołudniowymi? Pytania można mnożyć.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.