Uczelnie publiczne wolą nawet znacznie obniżać progi wymagań, niż zamykać kierunki. Przez to poziom studiów wyższych staje się coraz niższy. A niż demograficzny powoduje, że nie zanosi się na zmianę
Tegoroczna rekrutacja okazała się sporym problemem dla wielu publicznych uczelni – do dziś część z nich nie ma kandydatów nawet na co czwarte oferowane przez siebie miejsce. O zamykaniu kierunków mówią nieliczne. Inne czekają do września, a w międzyczasie próbują jeszcze przyciągnąć kandydatów, którzy do tej pory jeszcze nigdzie się nie dostali.
Autopromocja
Pozostało 99% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 99% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
