Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego (MNiSW) chce zmusić szkoły wyższe zawodowe, aby kształciły na studiach o profilu praktycznym. Program ma więc objąć trzymiesięczne praktyki, warsztaty z udziałem ekspertów spoza placówki oraz zajęcia rozwijające umiejętności. Obecnie z raportów Polskiej Komisji Akredytacyjnej (PKA) wynika, że uczelnie sobie z tym nie radzą.
Rektorzy nie chcą się zgodzić na zaproponowane zmiany. Uważają, że takie kształcenie jest droższe, a resort nauki nie wskazuje dodatkowych środków na ten cel. Propozycje chwalą natomiast studenci i eksperci rynku pracy.
Ograniczone prawo
Proponowana regulacja wprowadza zasadę, że wydział, który posiada uprawnienia do nadawania stopnia naukowego doktora, będzie mógł prowadzić kształcenie na kierunkach o profilu zarówno praktycznym, jak i ogólnoakademickim. Natomiast te, które nie mają takich uprawnień, będą kształcić wyłącznie na tych pierwszych. Dopiero po zdobyciu doświadczenia w tym zakresie i uzyskaniu pozytywnej oceny jakości kształcenia wydanej przez PKA (nie wcześniej niż po zakończeniu pierwszego cyklu kształcenia) placówka będzie mogła się ubiegać o uruchomienie studiów licencjackich i inżynierskich o profilu ogólnoakademickim. Tak wynika z projektu założeń do nowelizacji ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.