Dziennik Gazeta Prawana logo

Zdalna to nauka tylko z nazwy. Kształcenie na odległość pozostaje fikcją

W stosunku do wiosny poprawiła się techniczna strona kształcenia na odległość.
Nauka zdalnaShutterStock
5 listopada 2020

Kształcenie uczniów na odległość nadal jest fikcją, a weryfikowanie wiedzy opiera się na zaufaniu, a nie na rzetelnym sprawdzeniu umiejętności. Efekt? Rodzice muszą się liczyć z większymi wydatkami na korepetycje.

Od poniedziałku również uczniowie klas 1–3 szkół podstawowych przestaną uczyć się stacjonarnie – ogłosił wczoraj premier Mateusz Morawiecki. Tymczasem nauczyciele, dyrektorzy i związkowcy są zgodni, że od marca 2020 r., kiedy to wszystkich zaskoczyła pandemia i wprowadzono naukę zdalną, niewiele się zmieniło na plus. W niektórych placówkach przybyło sprzętu komputerowego, ale w pozostałym zakresie lekcje przez internet odbywają się w niemal identycznej formie jak przed wakacjami. Dariusz Piontowski, ówczesny minister edukacji narodowej, sam przyznawał, że taka forma kształcenia ma wiele niedoskonałości. W efekcie rodzice uczniów, którym zależy na utrzymaniu wysokiego poziomu edukacji, inwestują w korepetytorów.

Pozostało 89% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.