W przyszyły roku do szkół obowiązkowo trafi połowa rocznika dzieci w wieku sześciu lat. Niezadowolonym opiekunom pozostaje jedynie interweniować w kuratorium, jeśli nie odpowiadają im warunki nauki zaproponowane przez dyrektora szkoły. Z kolei przepisy zagwarantują ich podopiecznym mniej liczne klasy i spowodują, że do oddziałów od I do III będą dobierane według wieku.
Odrzucenie w Sejmie wniosku o referendum w sprawie objęcia obowiązkiem szkolnym sześciolatków jest z pewnością złą wiadomością dla około miliona obywateli, którzy się podpisali pod taką inicjatywą. Zapowiadane są kolejne działania, ale nie będą one już tak mocnym argumentem, jak wspomniana inicjatywa referendalna, poparta przez taką dużą liczbę osób. Zgodnie z zaleceniem resortu edukacji, dyrektorzy szkół i samorządy powinny najbliższe 10 miesięcy przeznaczyć na ostatnie przygotowania związane z wprowadzeniem od 1 września 2014 r. obowiązku nauki dla sześciolatków.
Protesty pomogły
Nie można jednak mówić, że oddolna inicjatywa obywatelska nie przyniosła żadnych korzyści. Dzięki ich protestom przesunięto m.in. obniżenie obowiązku szkolnego z września 2012 r. o kolejne dwa lata. Ponadto na skutek tegorocznej nowelizacji ustawy z 30 sierpnia 2013 r. o systemie oświaty - rozwiązano podstawowe obawy rodziców związane z przepełnionymi klasami.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.