Suchodolska: Grantoza zabija naukę

szkoła, naukowiec, uczelnia, student
Ale żeby nie było, że tylko nasi naukowcy to takie zdemoralizowane potwory, pragnę państwa uspokoić, że kradzież pomysłów i odkryć kręci się na międzynarodową skalę (prym wiodą Chińczycy, ale całkiem dobrzy są w tym także np. Amerykanie)ShutterStock
17 czerwca 2017

Gdyby przyznając granty na naukę zamiast konkursów na projekty urządzić losowanie, rezultat byłby pewnie taki sam. Albo lepszy. A na pewno byłoby taniej.

2984191-magazyn-dgp-16-06.png
Magazyn Dziennika Gazety Prawnej z 16 czerwca 2017 roku

Miesiąc minął, odkąd opublikowałam w DGP tekst o niepokojących praktykach finansowych w Polskiej Akademii Nauk, a telefon wciąż dzwoni. Naukowcy – młodzi i ambitni, a zarazem wściekli i rozżaleni – chcą rozmawiać o sposobie finansowania różnych projektów badawczych. Zazwyczaj chodzi o granty rozdzielane za pośrednictwem wyspecjalizowanych instytucji. System, który miał być łatwy w obsłudze, stanowić gwarancję uczciwości i transparentności, działa bowiem na opak. W zasadzie nie powinniśmy się temu dziwić, wszak jesteśmy mistrzami w budowaniu konstruktów będących zaprzeczeniem swojej idei, ale młodzi naukowcy bywają jak dzieci i wszystko trzeba im tłumaczyć. Choć głupio jeszcze niezepsutemu dziecięciu rzucić w twarz, że od początku chodziło nie o to, co ono sobie wyobrażało, tylko na odwrót. Że w mętnej wodzie lepiej się łowi, że chodzi o pieniądze – tyle że niekoniecznie na naukę.

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.