Trwa polowanie na nauczycieli. Dyrektorzy przeczesują wygaszane gimnazja

Nauczyciel
W mniejszych miejscowościach, w których nie ma konkurencji i jest tylko jedna placówka, dyrektorzy chętnie przyjmą każdego nauczyciela chemii lub fizyki.ShutterStock
19 czerwca 2017

 Szefowie podstawówek przeczesują wygaszane gimnazja w poszukiwaniu najzdolniejszych pedagogów. W cenie są zwłaszcza ci od chemii i fizyki.

Sprawa jest prosta. Z jednej strony są gimnazja, które znikną za trzy lata, a uczący w nich nauczyciele – zwłaszcza ci z placówek, które nie są w zespole szkół – nie mają żadnych gwarancji zatrudnienia. Z drugiej – podstawówki, w których wraz z pojawieniem się siódmych i ósmych klas potrzebni będą nauczyciele nowych przedmiotów. I okazuje się, że ich szefowie już zarzucają sieci na najlepszych pedagogów.

Pozostało 92% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.