Większe zarobki, braki kadrowe i ograniczony dostęp do ochrony zdrowia sprawiły, że w tym roku szkolnym – wbrew przewidywaniom – nie przybyło osób korzystających z urlopów dla poratowania zdrowia
Obawy, że nauczyciele uciekną przez koronawirusem na urlopy, były całkiem uzasadnione – przepisy dają im taką możliwość, a w obecnej sytuacji mieli prawo bać się o swoje zdrowie. Obawy były podsycane przez oświatowe związki zawodowe, a także część dyrektorów i samorządowców jeszcze przed powrotem do szkół po wakacjach. Wieszczono, że wielu pedagogów odejdzie z zawodu na emeryturę, świadczenia kompensacyjne lub właśnie na urlopy dla poratowania zdrowia. Jednak z danych, do których dotarł DGP, wynika, że przynajmniej w przypadku tego ostatniego uprawnienia przewidywania się nie sprawdziły. W roku szkolnym 2020/2021 skorzystało z niego o ponad tysiąc nauczycieli mniej niż rok wcześniej. Zdaniem ekspertów na taką sytuacje miało wpływ kilka czynników – według MEN dobre przygotowanie szkół do zagrożenia związanego z epidemią, w opinii związkowców – raczej względy finansowe.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)