Autopromocja

Pracownicy kuratorium skupią się na kontroli szkół, a nie biurokracji

17 lipca 2012

Ośrodki doskonalenia zawodowego nauczycieli będą musiały wspomagać szkoły, które słabo kształcą. Z kolei dyrektorzy placówek oświatowych muszą wdrażać plan naprawczy, jeśli kontrola wypadnie negatywnie.

W kuratoriach będą wydzielone stanowiska do zadań związanych tylko z nadzorem pedagogicznym. Osoby do tego powołane nie będą zajmować się innymi zadaniami zleconymi przez wojewodę, któremu podlegają. Nie będzie też limitu szkół dla jednego kontrolera. Obecnie do takiej osoby przypisanych jest co najwyżej 14 placówek oświatowych. Takie zmiany przewiduje projekt rozporządzenia ministra edukacji narodowej w sprawie organizacji kuratoriów oświaty oraz zasad tworzenia ich delegatur. Trafił właśnie do konsultacji społecznych. Kuratoria na zmianę struktury organizacyjnej będą miały pół roku od dnia wejścia w życie proponowanych zmian. W uzgodnieniach są też dwa projekty resortowe dotyczące nadzoru pedagogicznego i placówek doskonalenia nauczycieli.

Resort edukacji narodowej zamierza też zmienić tryb i zasady przeprowadzania kontroli szkół w formie ewaluacji. Do końca 2015 roku wszystkie z 37 tys. szkół, bibliotek i ośrodków doskonalenia nauczycieli muszą być zbadane przez kuratoria. Do końca ubiegłego roku udało im się ocenić sytuację w zaledwie 2 tys. placówek. Badania są finansowane ze środków UE. Przeznaczono na nie 64 mln zł. W projektach MEN wprowadza rozwiązania, które mają przyspieszyć przeprowadzanie kontroli. Z kolei dyrektorzy szkół, których placówki wypadną w nich bardzo słabo, będą zmuszeni wprowadzić w określonym czasie plan naprawczy.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.