Nie ma już wątpliwości, że jako kraj wpadliśmy w pułapkę średniego rozwoju. Do dziś Polska osiągnęła stosunkowo łatwe cele rozwojowe i wykorzystała proste czynniki wzrostu gospodarczego. Dość dobrze rozwinęliśmy rynek finansowy i umiejętnie wykorzystujemy różnorodne formy pozyskiwania kapitału. Mamy zliberalizowany i otwarty rynek, brak barier wobec przepływu towarów i usług oraz wysoką mobilność ludzi (chociaż głównie wyjeżdżających za chlebem na Zachód).
Rodzi się pytanie, dlaczego po otwarciu tych wszystkich kanałów polska gospodarka rozwija się zbyt wolno jak na kraj mający do pokonania ogromny dystans, zaś obywatele nie mają satysfakcji z osiągniętego poziomu rozwoju. Jedną z głównych barier dalszego wzrostu stanowi niedostosowanie profilu szkół wyższych do zaawansowanej gospodarki. Nasze uniwersytety kształcą studentów do wykonywania prostych zadań, w żargonie biznesowym nazywanych back office.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)