To będzie przełom dla kierowców. Od 4 września 2026 roku zmieniają się przepisy. Prowadzić auta będą mogli 17-latkowie, ale tylko pod pewnymi warunkami. Niektórzy nowi kierowcy będą także musieli odbyć obowiązkowe szkolenia. Sprawdzamy, co jeszcze się zmieni.
Nowe zasady dotyczące praw jazdy z pewnością ucieszą sporą grupę młodych kierowców. Od 4 września 2026 roku nawet 17-latkowie legalnie zasiądą za kierownicą. To efekt wdrażania przez Polskę unijnych i polskich przepisów.
Prawo jazdy dla 17-latków. Są jednak warunki
Ustawa z 17 października 2025 roku, która wejdzie w życie 4 września 2026 roku, przywraca możliwość prowadzenia pojazdów kategorii B osobom, które ukończył 17-lat. Zanim jednak nastolatkowie zasiądą za kółkiem, muszą uzyskać pisemną zgodę rodziców lub opiekunów prawnych.
Serwis prawo.pl przypomina, że takie regulacje obowiązywały już w Polsce do 2002 roku. Potem przepisy w tym zakresie zostały zmienione. Dopuszczając 17-latków „za kółko”, Polska dołączy do innych państw unijnych, w których takie przepisy już obowiązują. Mowa m.in. o Austrii, Danii, Francji, Niemczech, Holandii czy Estonii.
Prowadzić samochody młodzi kierowcy będą mogli jednak tylko pod pewnymi warunkami. Przepisy mówią, że do uzyskania pełnoletności 17-latkowie będą mogli prowadzić wyłącznie na terenie Polski i to pod nadzorem doświadczonego kierowcy siedzącego obok w fotelu pasażera. Podróże z doświadczonym kierowcą będą trwały pół roku od uzyskania uprawnień do kierowania pojazdami.
Co więcej, przepisy precyzyjnie regulują, kto może takim doświadczonym kierowcom zostać. Kierowca „nadzorujący” musi:
- mieć ukończone 25 lat;
- posiadać prawo jazdy kategorii B od co najmniej 5 lat. Dokument nie może być nigdy zatrzymany za przekroczenie prędkości ani przewóz osób w liczbie przekraczającej liczbę miejsc określoną w dowodzie rejestracyjnym;
- nie podlega zakazowi prowadzenia pojazdów przez ostatnie 5 lat;
- nie znajduje się pod wpływem alkoholu lub innego środka zmieniającego świadomość.
Nowe ograniczenia i dłuższy okres próbny dla nowych kierowców
To jednak nie koniec zmian. Nowe przepisy przewidują także wprowadzenie okresu próbnego dla wszystkich „świeżaków za kierownicą”. Jeśli nowy kierowca ukończył 18-lat, okres próbny wyniesie 2-lata. Jeśli prawo jazdy posiada osoba 17-latenia, okres próbny wyniesie 3-lata. Okres próbny w tym przypadku nie może trwać dłużej niż do ukończenia przez takiego kierowcę 20 lat.
Czytaj także: Koniec bezterminowych praw jazdy. 15 mln kierowców będzie musiało stawić się w urzędzie
W czasie okresu próbnego młodych kierowców będą obowiązywały pewne ograniczenia:
- nie będą mogli prowadzić po spożyciu alkoholu (będą musieli mieć 0,0 promila w wydychanym powietrzu lub krwi), ani po zażyciu innych środków odurzających zmieniających świadomość;
- muszą przestrzegać niższych limitów prędkości. 50 km/h w obszarze zabudowanym oraz 80 km/h poza obszarem zabudowanym i 100 km/h na dwujezdniowych drogach ekspresowych i autostradach;
- nie będzie dozwolone wykonywanie przewozów okazjonalnych czy świadczenie usług taksówkarskich;
- w okresie próbnym kierowcy, którzy nie ukończyli 18-lat, będą mogli przewozić osób niepełnoletnich tylko pod nadzorem doświadczonego opiekuna spełniającego wymagania ustawowe;
- kierowcy, którzy przekroczą limit 12-punktów karnych, będą musieli odbyć dodatkowe szkolenia dotyczące zagrożeń w ruchu drogowym odbywające się w ośrodkach techniki jady.
Co ważne, jeśli młody kierowca w czasie trwania okresu próbnego popełni dwa wykroczenia wskazane w przepisach, okres próbny ulega wydłużeniu i kolejne dwa lata.
Dodatkowe szkolenia dla nowych kierowców
Nowi kierowcy będą musieli przejść także dodatkowe szkolenia. Zgodnie z rozporządzeniem ministerstwa infrastruktury, które wejdzie w życie również 4 września 2026 roku, każdy nowy kierowca, który na swoim koncie zgromadzi 12-punktów karnych, będzie musiał odbyć szkolenie na płycie poślizgowej.
Szkolenie ma kosztować 500 zł i kończyć się otrzymaniem specjalnego zaświadczenia. Za kurs doszkalający muszą zapłacić sami kierowcy. W jego skład wchodzi kilka ćwiczeń, które mają sprawić, że kierowcy będą wiedzieć, jak się zachować w sytuacjach ekstremalnych na drodze. Kierowcy będą ćwiczyć:
- hamowanie awaryjne na drodze przy jeździe z prędkością 30 km/h;
- hamowanie awaryjne na drodze przy jeździe z prędkością 50 km/h;
- hamowanie awaryjne na drodze przy jeździe z prędkością 60 km/h;
- kontrolę utraty panowania nad pojazdem na zakręcie przy różnych prędkościach hamowania. Każdy uczestnik szkolenia będzie musiał najechać na zakręt co najmniej dwukrotnie z rosnące prędkością, aż do momentu, w którym panowanie nad pojazdem stanie się niemożliwe. Po utracie kontroli nad autem, będzie musiał podjąć próbę awaryjnego hamowania.
Rozporządzenie reguluje szczegółowo warunki organizacji takich kursów:
- jeden instruktor techniki jazdy nie może szkolić więcej niż trzech kursantów, a każdy uczestnik musi osobiście i w pełni wykonywać wszystkie zadania;
- w tym samym czasie na płycie poślizgowej mogą przebywać maksymalnie trzy auta: jeden wykonujący zadanie, jeden z niego powracający i jeden oczekujący na start;
- do czasu trwania szkolenia wlicza się wyłącznie czas spędzony za kierownicą. Nie wlicza się natomiast omówienia zadań przez instruktora ani ewentualnego przestawienia pachołków czy linii wyznaczających tor jazdy;
- podczas wykonywania manewrów w aucie mogą znajdować się tylko kierowca, instruktor i ewentualnie tłumacz języka migowego. Instruktor ma prawo nadzorować przejazd, znajdując się również poza pojazdem.
Według statystyk policyjnych to właśnie kierowcy w wieku 18-24 lata należą do grupy z najwyższym liczby wypadków w przeliczeniu na 10 tys. mieszkańców. W ocenie resortu infrastruktury zmiany, które wejdą w życie 4 września 2026 roku, pozytywnie wpłyną na bezpieczeństwo drogowe.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu