Sąd we Wrocławiu wydał wyrok. Urzędniczkom grożą nawet dwa lata więzienia

Sąd we Wrocławiu wydał wyrok. Urzędniczkom grożą nawet dwa lata więzienia
Sąd we Wrocławiu wydał wyrok. Urzędniczkom grożą nawet dwa lata więzieniaShutterstock
27 minut temu

Sąd Okręgowy we Wrocławiu skazał dwie byłe urzędniczki Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego za niezgodną z prawem legalizację pobytu cudzoziemców w Polsce. Kary dla urzędniczek wynoszą do dwóch lat więzienia. Wyrok jest nieprawomocny.

Od stycznia 2019 r. do stycznia 2020 r. cztery kobiety tworzyły zorganizowaną grupę przestępczą. W jej skład wchodziły Dorota L. i dwie urzędniczki Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego we Wrocławiu z Oddziału Legalizacji Pobytu i Pracy Wydziału Spraw Obywatelskich i Cudzoziemców – Ewa K. i Beata T. Grupą kierowała obywatelka Ukrainy Inna A. Grupa miała, według prokuratury, organizować obywatelom Ukrainy, wbrew obowiązującym przepisom, przekraczanie granicy RP i ułatwiać ich nielegalny pobyt w Polsce.

Jaką karę dostały przestępczynie

W czwartek sąd skazał Innę A. i Dorotę L. na rok i sześć miesięcy więzienia. Najsurowszą karę, dwóch lat więzienia, usłyszała urzędniczka Ewa K., a drugą pracownicę urzędu sąd skazał na rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata. Wobec wszystkich kobiet została też orzeczona kara grzywny.

Sąd uniewinnił kobiety od zarzutu udziału w grupie przestępczej. Zdaniem sędziego działanie kobiet miało charakter zorganizowany, ale nie w grupie przestępczej.

Na czym polegały działania przestępczne

Sędzia, opisując organizację procederu nielegalnego przekraczania granicy i późniejszej legalizacji pobytu obywateli Ukrainy w Polsce, wskazał, że pierwszym krokiem było uzyskiwanie poświadczających nieprawdę zaproszeń dla Ukraińców chcących przyjechać do Polski.

Ponadto, sędzia pokreślił, że wręczanie korzyści majątkowych urzędniczkom miało przyspieszyć rejestrację zaproszeń i wydanie decyzji administracyjnych legalizujących pobyt i pracę obywateli Ukrainy. Wskazał, że wówczas w Dolnośląskim Urzędzie Wojewódzkim były znaczne opóźnienia w wydawaniu takich decyzji.

Kwestie wydawania tych decyzji nie były wówczas jasno uregulowane, a korzyści majątkowe były wręczane, aby przyspieszyć te procedury – powiedział sędzia.

Według aktu oskarżenia urzędniczki przyjęły kilkanaście tysięcy złotych, a część pieniędzy w euro i dolarach.

Na ławie oskarżonych w tej sprawie zasiadła również obywatelka Ukrainy Olena D., która – zdaniem śledczych – wręczyła łapówkę Ewie K. w kwocie 1,2 tys. zł. W tym przypadku korzyść majątkowa miała przyspieszyć wydanie pozwolenia na pracę i pobyt dla kolejnej z oskarżonych kobiet – Natalii G. Kobiety zostały skazane na kary grzywny.

Wyrok jest nieprawomocny.

Źródło: PAP
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.