Prokuratura jest w posiadaniu nagrań dotyczących afery Zondacrypto - taką informację przekazał w Polsat News minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek. Jak podkreślił, będzie to niewątpliwy przełom w śledztwie. Minister nie chciał jednak zdradzić, kto znajduje się na nagraniach.
Nadszedł przełom w śledztwie ws. afery Zondacrypto. Tak na antenie Polsat News stwierdził minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek. Prokuratura weszła bowiem w posiadanie ważnych nagrań dotyczących tej sprawy.
- Tak jak w tym polskim przysłowiu, uderz w stół, a nożyce się odezwą. Pan Moskal zaczął publikować, gdzie był i z kim. Wcześniej pan Piesiewicz zaczął tłumaczyć się z zegarka - mówił minister Żurek.
Szef resortu sprawiedliwości nie chciał jednak zdradzić, kto znajduje się na nagraniach, które posiada prokuratura. Nie wiadomo, czy są to politycy, biznesmeni, czy dziennikarze. Żurek ujawnił jednak, że „część świata politycznego, który jest dziś w opozycji, mówił o silnym państwie, a w rzeczywistości stworzyła układ mafijny”.
– Nie boję się tego powiedzieć. Czekam, aż ci, którzy mają coś na sumieniu, przyjdą do prokuratury – zaznaczył Żurek.
Afera Zondacrypto. Ogromny przełom w śledztwie
Minister Żurek podkreślił jednocześnie, że można mówić o ogromnym przełomie w śledztwie.
- Działamy metodą drobnych kroków, ale posuwamy się cały czas do przodu. Nie oczekuję fajerwerków po działaniach prokuratury. Natomiast widać, i wszyscy to widzimy gołym okiem, że nastąpił bardzo duży przełom w tych śledztwach - podsumował minister Żurek.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu