E-handel to nie telezakupy

zakupy, internet
ZakupyShutterStock
17 lipca 2013

Jeśli internetowy sprzedawca nie dostarczy klientowi papierowej dokumentacji, ten może odstąpić od umowy nie w ciągu 10 dni, ale aż 3 miesięcy. Takie anachroniczne dziś przepisy pisano z myślą o innych formach sprzedaży.

1409886-e-sprzedaz-w-liczbach.jpg
E-sprzedaż w liczbach

Ustawa o ochronie niektórych praw konsumentów oraz odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 1225 ze zm.) powstała w czasie, gdy internet był już w miarę powszechny. Jednak dzisiaj jest już mocno oderwana od realiów. Z perspektywy czasu widać wyraźnie, że bardziej stworzono ją z myślą o umowach zawieranych na ulicy, gdzie jeszcze kilka lat temu sprzedawcy dość często oferowali noże czy garnki, oraz o telezakupach. Tymczasem reguluje ona przede wszystkim handel elektroniczny: rynek, który rośnie w niebywałym wprost tempie.

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.