Nawet jeśli właściciel wywiesi tabliczkę z zakazem fotografowania, klient ma prawo skorzystać z telefonu i zeskanować kody kreskowe po to, by znaleźć w sieci najlepszą ofertę.
W ostatnich latach w wielu sklepach pojawiły się tabliczki zabraniające fotografowania produktów. Teraz zakaz ten jest rozciągany na używanie smartfonów. Dzięki zainstalowanym w nich aplikacjom można, skanując kod kreskowy, w łatwy sposób porównać towary i sprawdzić jak mają się ceny sklepowe do tych oferowanych w internecie.
– W dużym sklepie znanej sieci zrobiłem zdjęcie jednego z produktów. Później zaś użyłem porównywarki zainstalowanej w smartfonie, by sprawdzić ceny. Ochroniarz zażądał ode mnie usunięcia zdjęcia i schowania telefonu – napisał w liście do Dziennika Gazety Prawnej jeden z naszych czytelników.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.