Autopromocja

Ponad 3 mln złotych kary dla banku. Klienci stracili możliwość wypłaty gotówki z lokat w wybranej walucie

kredyty, długi, rachunki
W ocenie UOKiK Alior Bank naruszyła interesy konsumentów ograniczając ich prawa do swobodnego dysponowania własnym kapitałem i osiągnięcia zysku w walucie lokaty, w jakiej była ona prowadzona.ShutterStock
9 lutego 2015

Na skutek zmian w regulaminie Alior Banku konsumenci, którzy posiadali lokaty terminowe w walucie obcej stracili możliwość wypłaty gotówki w tej walucie po zakończeniu lokaty. Bank poinformował o zmianach w sposób, który mógł wprowadzać w błąd. UOKiK nałożył ponad 3,3 mln zł kary i stwierdził zaniechanie zakwestionowanych praktyk

UOKiK prowadził postępowanie przeciwko Alior Bankowi od września 2014. Wątpliwości wzbudził sposób potraktowania konsumentów posiadających lokaty terminowe we franku szwajcarskim. Urząd ustalił, że bank w trakcie obowiązywania umów jednostronnie wprowadził zmiany do regulaminu wycofując możliwość wypłaty zgromadzonych środków w gotówce w walucie lokaty. W ocenie UOKiK zmiana ta godziła w samą istotę umowy o lokatę bankową i pozbawiała konsumentów części spodziewanych zysków. Na skutek działania banku konsumenci mogli bowiem albo zgodzić się na to, że środki zgromadzone na lokacie zostaną wypłacone w złotówkach, albo rozwiązać umowę godząc się na utratę odsetek, które zostałyby naliczone za dalszy zakładany czas oszczędzania. Tymczasem zmiana warunków umowy terminowej jest dozwolona jedynie za zgodą obu stron. Konsument, który nie zgadza się na nowy regulamin, a możliwość zmiany nie została zawarta w umowie w tzw. klauzuli modyfikacyjnej, ma prawo kontynuować ją na uzgodnionych warunkach do końca ustalonego terminu.

UOKiK zakwestionował również sposób, w jaki Alior Bank informował o zmianie regulaminu. Przedsiębiorca powinien bowiem doręczyć klientowi co najmniej zmienione postanowienia regulaminu. Tymczasem, jak stwierdził UOKiK informacje o wprowadzanych zmianach bank wprawdzie przekazywał za pośrednictwem poczty oraz drogą elektroniczną, sprowadzały się one jednak do krótkiego opisania zmian. W ocenie Urzędu przedsiębiorca zrobił zatem za mało, by można było uznać, że konsumentom została dostarczona rzetelna informacja. Taka praktyka mogła pozbawić ich możliwości sprzeciwu.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.