W marcu skradziono nam samochód z parkingu przed blokiem – opowiada pani Irena. – Oczywiście z mężem zgłosiliśmy to policji i ubezpieczycielowi. Śledztwo szybko się zakończyło, a że na szczęście wykupiliśmy AC, zaczęliśmy kompletować dokumenty, aby otrzymać odszkodowanie. Nadzieje jednak zawiodły.
Kiedy zbliżał się 30-dniowy termin, w którym towarzystwo ubezpieczeniowe miało wydać decyzję o odszkodowaniu, pani Irena dostała pismo, że brakuje kluczowych dokumentów. Jak się okazało, po kilku dniach cudownie się znalazły. Nic dziwnego, bo wszystkie były wysłane razem. Wtedy nasi czytelnicy zaczęli szukać na forach internetowych informacji, czy ktoś miał podobne kłopoty. Okazało się, że mnóstwo osób, ponieważ firmy ubezpieczeniowe – tak twierdzili internauci na forach – jeśli znajdą jakiekolwiek przesłanki do tego, aby nie wypłacić odszkodowania z AC, to z nich skorzystają.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.