Wśród najczęściej znikających aut dominują marki niemieckie – volkswageny i audi. To się nie zmienia od lat. Zmieniają się zaś metody złodziei – zanikły kradzieże „na stłuczkę”, modne stały się „na potencjalnego kupca”
– W pierwszych sześciu miesiącach tego roku do naszego towarzystwa zgłoszono o 8 proc. kradzieży mniej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku – informuje Tomasz Borowski, rzecznik firmy ubezpieczeniowej Compensa.
Mniej aut zginęło też kierowcom ubezpieczonym w Ergo Hestii. – Odnotowaliśmy 546 zgłoszeń z całej Polski dotyczących zaginięć aut. W analogicznym okresie 2011 r. było ich ponad 600 – tłumaczy Arkadiusz Bruliński z biura prasowego firmy. – Łączna wysokość kwot, na jaką je ubezpieczono, przekroczyła prawie 26 mln zł (w pierwszej połowie 2011 r. było to 27,5 mln zł) – dodaje.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.