Autopromocja

Szydło: To banki muszą zapłacić za kredyty we frankach, nie budżet

Beata Szydło podczas wiecu wyborczego w Bełchatowie
Beata Szydło podczas wiecu wyborczego w BełchatowiePAP / Grzegorz Michałowski
1 lipca 2015

"Na pewno trzeba dokonać wyjścia w stronę frankowiczów. W tej chwili na stole są trzy projekty. Jest pomysł, o którym mówił Andrzej Duda - przewalutowania. Same środowiska kredytobiorców, którzy stowarzyszyli się, również mają swoje koncepcje. Myśmy składali jeszcze w 2011 roku i potem ponawialiśmy też projekt ustawy" - powiedziała w TVP1 Szydło.

"Trzeba porozmawiać i wypracować ten konsensus, który będzie optymalny, przede wszystkim dla kredytobiorców. Jasną rzeczą jest to, że nie mogą być dołożone pieniądze z budżetu państwa. To jednak banki muszą brać odpowiedzialność za to, co się wydarzyło. Ale z drugiej strony nie możemy doprowadzić do rozchwiania systemu bankowego" - dodała.

"Tu jest ta sfera, do której powinny wejść rozwiązania ustawowe. (...) Chodzi o to, że (banki - PAP) nie stracą, tylko osiągną mniejszy zysk. Tu pole manewru jest duże. Na pewno to jest rzecz, którą musi się bardzo szybko załatwić. Trzeba będzie wprowadzić ustawę. To, o czym mówi prezydent Andrzej Duda. Wiem, że on w tej chwili z grupą ekspertów pracuje nad tym. Jeszcze raz powtórzę - nie budżet państwa i nie finanse publiczne tu muszą ponosić koszty, tylko i wyłącznie sektor bankowy. Przy porozumieniu z klientem" - zaznaczyła Szydło.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.