Wiosną miałam wypadek samochodowy, rehabilitacja trwa do tej pory – pisze pani Halina. – Niektóre zabiegi opłaciłam w prywatnej przychodni, bo ważny był czas, a w państwowych placówkach czekałabym kilka miesięcy. Myślałam, że przynajmniej część kosztów pokryje ubezpieczyciel sprawcy wypadku. Tymczasem odmówiono mi zwrotu wydatków, twierdząc, że skoro leczyłam się prywatnie, to oni tego nie refundują. Czy słusznie – zastanawia się czytelniczka.
Mamy dobrą wiadomość dla pani Haliny, a to za sprawą niedawnej uchwały Sądu Najwyższego wydanej na wniosek rzecznika finansowego. Sędziowie stwierdzili, że ubezpieczyciele powinni zwracać poszkodowanym w wypadkach komunikacyjnych wydatki na leczenie i rehabilitację w placówkach niepublicznych, jeśli są one uzasadnione i celowe. I – co ważne – to nie poszkodowany musi udowodnić, że takie właśnie były, ale ubezpieczyciel, jeśli chce uniknąć wypłaty odszkodowania, musi wykazać, że były one nieuzasadnione i niecelowe, gdyż w tym samym czasie takie same usługi były dostępne również w ramach publicznego systemu ochrony zdrowia. To ważna zmiana, bo do tej pory obowiązek udowodnienia celowości wydatków spoczywał na poszkodowanym.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.