Nowe przepisy karne dotyczące wyzysku mają pomóc w karaniu wyłudzaczy. Rzecz w tym, że przygotowany przez resort sprawiedliwości projekt wymaga pilnej korekty.
Ustawa antylichwiarska jest dziurawa niczym durszlak – tak w rozmowie z DGP w lipcu ubiegłego roku podsumował obecnie obowiązujące przepisy minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Eksperci zaś przyznawali mu rację. W teorii lichwiarz może trafić za kratki nawet na trzy lata, w praktyce niemal wszystkie sprawy były umarzane. A to za sprawą daleko niedoskonałego art. 304 kodeksu karnego, który wymagał, aby sprawcy udowodnić i wyzyskiwanie przymusowego położenia innej osoby, i nałożenie obowiązku świadczenia niewspółmiernego ze świadczeniem wzajemnym (czyli np. oczekiwanie zwrotu 10 tys. zł w zamian za pożyczony tysiąc). Efekt? Prokuratorzy nawet nie formułowali aktów oskarżenia, zdając sobie sprawę z tego, że nie będą potrafili udowodnić wyzyskiwania przymusowego położenia pożyczkobiorcy.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)