Autopromocja

Transgraniczne naruszenie unijnego znaku towarowego – przed którym sądem pozwać współodpowiedzialnych?

znak towarowy
Sprawy z zakresu unijnych znaków towarowych należą do jurysdykcji wyłącznej sądów państw członkowskich, które zostały powołane celem rozpoznawania tego typu sporów.ShutterStock
12 października 2018

Jeśli podmioty mające siedziby na terenie różnych państw członkowskich naruszą prawa do unijnego znaku towarowego, właściciel tego znaku ma możliwość zadecydowania przed sądem którego z tych państw członkowskich będzie dochodzić roszczeń z tytułu naruszenia.

3695635-ewa-niesiobedzka-krause-partner.jpg
Ewa Niesiobędzka-Krause, partner, rzecznik patentowy

Sprawy z zakresu unijnych znaków towarowych należą do jurysdykcji wyłącznej sądów państw członkowskich, które zostały powołane celem rozpoznawania tego typu sporów. Zakres działania takich sądów reguluje rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2017/1001 z dnia 14 czerwca 2017 r. w sprawie znaku towarowego Unii Europejskiej.

Przepis art. 125 ust. 1 tego rozporządzenia stanowi, że (co do zasady), postępowania, których przedmiotem jest naruszenie unijnego znaku towarowego toczą się przed sądami tego państwa członkowskiego, w którym pozwany ma miejsce zamieszkania / siedzibę, lub jeżeli nie ma on miejsca zamieszkania / siedziby w żadnym z państw członkowskich, w tym, w którym ma przedsiębiorstwo. Postępowania te mogą również toczyć się przed sądami państwa członkowskiego, w którym miało miejsce naruszenie lub wystąpiła groźba naruszenia lub w którym została dokonana czynność w rozumieniu art. 11 ust. 2 tego rozporządzenia.

Niemniej jednak, pod koniec ubiegłego roku przedsiębiorca, który ma siedzibę na terenie Polski i na tym samym terenie produkuje i wprowadza do obrotu sporne produkty, został pozwany przed Sądem w Hamburgu. Podstawą powództwa było naruszenie praw ochronnych do unijnego znaku towarowego. Jak to możliwe, że Sąd w Hamburgu nie odrzucił pozwu z uwagi na brak jurysdykcji do rozpoznania sporu?

Mianowicie, polski przedsiębiorca nie był jedynym pozwanym w tej sprawie. Powód zadecydował o wytoczeniu powództwa również wobec innych przedsiębiorców – niemieckich dystrybutorów produktów polskiego producenta.

3748295-aleksandra-staniaszek-adwokat.jpg
Aleksandra Staniaszek, adwokat

Uzasadniając jurysdykcję Sądu w Hamburgu, powód powołał się na treść art. 8 pkt 1 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1215/2012 z dnia 12 grudnia 2012 r. w sprawie jurysdykcji i uznawania orzeczeń sądowych oraz ich wykonywania w sprawach cywilnych i handlowych z dnia 12 grudnia 2012 r. (dalej: „rozporządzenie 1215/2012”). Zgodnie z brzmieniem tego zapisu, osoba mająca miejsce zamieszkania na terytorium państwa członkowskiego może zostać pozwana również - jeżeli pozywa się łącznie kilka osób - przed sąd miejsca, w którym ma miejsce zamieszkania jeden z pozwanych, o ile między sprawami istnieje tak ścisła więź, że pożądane jest ich łączne rozpoznanie i rozstrzygnięcie w celu uniknięcia wydania w oddzielnych postępowaniach sprzecznych ze sobą orzeczeń.

Uzasadnieniem dla istnienia ścisłej więzi pomiędzy sprawami miał być fakt, że każdy z pozwanych dopuścił się naruszenia tego samego unijnego znaku towarowego, z którego tytułu powód dochodzi tożsamych roszczeń o zaniechanie naruszeń. Powód odwołał się przy tym do dwóch orzeczeń, wydanych przez niemieckie sądy (Federal Supreme Court of Germany, judgement of 14 December 2006 in case I ZR 11/04, Aufarbeitung von Fahrzeugkomponenten; Supreme Court of Justice of Austria, judgement of 15 January 2013 in case 4Ob221/12x, RED BULL / PIT BULL).

Jak się okazało, przy wykazaniu ścisłej więzi pomiędzy sprawami, podniesienie skutecznego zarzutu braku jurysdykcji niemieckiego sądu jest nie lada wyzwaniem. W tym zakresie nie mają zastosowania przepisy krajowe, które stanowią o dopuszczalności drogi sądowej.

Przykładowo, zarzut braku jurysdykcji hamburskiego sądu nie odniósłby zamierzonego skutku, gdyby z jakichś przyczyn postępowanie sądowe zakończyło się wcześniej względem pozwanych mających siedziby w Niemczech. W wyroku z dnia 13 lipca 2006 r. w sprawie Reisch Montage AG v. Kiesel Baumaschinen Handels GmbH (C-103/05) Trybunał przesądził, że art. 8 pkt 1 rozporządzenia 1215/2012 może być powoływany w ramach powództwa wniesionego w państwie członkowskim przeciwko pozwanemu mającemu siedzibę lub miejsce zamieszkania w tym państwie oraz przeciwko współpozwanemu mającemu siedzibę lub miejsce zamieszkania w innym państwie członkowskim, nawet gdy powództwo to od chwili jego wniesienia jest niedopuszczalne w stosunku do pierwszego pozwanego na mocy uregulowania krajowego.

Przenosząc powyższe na grunt omawianej sprawy – gdyby powództwo okazało się być niedopuszczalne względem pozwanych mających siedzibę w Hamburgu, bo przykładowo, ogłosili oni upadłość, postępowanie o naruszenie praw do unijnego znaku towarowego nadal będzie toczyć się przed sądem w Hamburgu pomimo że jedynym pozwanym pozostanie podmiot mający siedzibę w Polsce. Podobnie byłoby w przypadku, gdyby postępowanie względem niemieckich przedsiębiorców zostało umorzone z uwagi na podpisanie ugody. W takiej sytuacji również doszłoby do sytuacji, w której proces przeciwko jedynemu pozwanemu – polskiej spółce – toczyłby się w Niemczech.

Co więcej, Trybunał Sprawiedliwości stoi na stanowisku, że art. 8 pkt 1 rozporządzenia 1215/2012 należy stosować nawet, gdy powód pozwał inny podmiot wyłącznie w celu wyłączenia konkretnego przedsiębiorcy spod jurysdykcji sądu, w którym podmiot ten ma siedzibę. W uzasadnieniu wyroku dnia 11 października 2007 r., wydanego w sprawie C-98/06, Trybunał Sprawiedliwości uznał, że przy badaniu możliwości zastosowania obecnego art. 8 pkt 1 rozporządzenia 1215/2012 należy rozstrzygnąć czy powództwa wniesione przeciwko różnym pozwanym są ze sobą powiązane w chwili ich wniesienia, a zatem gdy istnieje interes prawny w łącznym ich rozpatrzeniu i rozstrzygnięciu celem uniknięcia wydania w oddzielnych postępowaniach orzeczeń, które byłyby ze sobą sprzeczne, przy czym nie ma potrzeby dodatkowego ustalania, czy powództwa te nie zostały wniesione jedynie w celu wyłączenia jednego z pozwanych spod jurysdykcji sądów państwa członkowskiego, w którym ma on miejsce zamieszkania. Tym samym, nawet gdyby pozwany próbował wykazać celowość takiego działania po stronie powoda, argumentacja w tym zakresie nie będzie mieć znaczenia dla ustalenia jurysdykcji w sprawie.

Zatem w przypadku pozywania jednego naruszyciela, możliwość wyboru sądu przed którym można wytoczyć powództwo jest dość ograniczona. Więcej alternatyw daje nam art. 8 pkt 1 rozporządzenia 1215/2012, który znajdzie zastosowanie w sytuacji, gdy po stronie naruszycieli występuje kilka podmiotów, a każdy z nich ma siedzibę na terenie innego państwa członkowskiego. Wówczas uprawniony do znaku towarowego będzie mieć swobodę w wyborze państwa, przed którym będzie dochodzić roszczeń z tytułu naruszenia praw do tego znaku towarowego.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Źródło zewnętrzne

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.