Orzekające w SN, będące między 60. a 65. rokiem życia, mogą odejść w każdej chwili w stan spoczynku. I nie muszą nikomu się z tego tłumaczyć ani uzyskiwać na to zgody. To od ich woli może zależeć w niedalekiej przyszłości układ sił w tym sądzie
Z informacji zamieszczonych na stronie internetowej SN wynika, że obecnie z 55 orzekających w tym sądzie sędziów 13 to kobiety. I, jak się okazuje, kilka z nich już obecnie ma prawo odejść w stan spoczynku w dowolnie wybranym przez siebie momencie, powołując się art. 37 par. 5 ustawy o Sądzie Najwyższym (Dz.U. z 2018 r. poz. 5 ze zm.). Przepis ten stanowi, że „sędzia Sądu Najwyższego będący kobietą może przejść w stan spoczynku z dniem ukończenia 60. roku życia, składając oświadczenie Pierwszemu Prezesowi Sądu Najwyższego, który przekazuje je niezwłocznie Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej”. I tyle. Nie musi czekać na decyzję głowy państwa ani uzasadniać swojej decyzji.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.