Autopromocja

Temida od 1 lipca nie straci dowodów z taśm

Podsłuch
Dowód ten będzie niedopuszczalny tylko wtedy, gdy uda się wykazać, że podsłuch został założony po to, aby uzyskać informacje mające służyć wszczęciu postępowania karnego przeciwko nagrywanymShutterStock
18 czerwca 2015

Czy rzeczywiście dowody z nielegalnych nagrań nadają się do kosza? „Rzeczpospolita” alarmowała wczoraj: „Sąd nie będzie mógł od 1 lipca stosować w procesie karnym dowodu zdobytego z naruszeniem prawa, np. dokumentu wykradzionego ze skrzynki pocztowej czy nagrania z podsłuchu. W myśl art. 168a kodeksu postępowania karnego, będącego elementem dużej noweli, dowody takie zostaną zdyskwalifikowane”.

Ale się myliła. Wystarczy przeczytać cały przepis, który po 1 lipca wejdzie w życie: niedopuszczalne będzie przeprowadzenie i wykorzystanie dowodu uzyskanego do celów postępowania karnego za pomocą czynu zabronionego. Kluczowe znaczenie ma tu sformułowanie „do celów postępowania”.

– Temida nie straci nagrań jako dowodu w aferze taśmowej. To jest nieprawda. Nie straci ich ani w zakresie samego postępowania, które dotyczy nielegalnego nagrania, ani gdyby na podstawie tego materiału było prowadzone postępowanie w sprawach ujawnionych na tych materiałach – prostuje prof. Michał Królikowski, były wiceminister sprawiedliwości, obecnie adwokat.

Dlaczego?

– Nie mamy do czynienia z dowodem z nielegalnego podsłuchu. Organ wszedł w posiadanie nagrań legalnie, dowód został pozyskany w wyniku zajęcia rzeczy. Treść tych nagrań jest dowodem z nośnika – tłumaczy Królikowski.

Jak mówi, także w sprawie dotyczącej nielegalnego nagrywania taśmy nie zostaną zdyskwalifikowane.

– Można je wykorzystać i nie są one objęte zakazem z art. 168a k.p.k. z prostego powodu: materiał nie był uzyskany do celów postępowania karnego – podkreśla były wiceminister.

Rzeczywiście, nowy art. 168a k.p.k. wprowadza do systemu prawa teorię owoców zatrutego drzewa.

– Uzyskiwanie informacji do celów procesowych może bowiem wiązać się z naruszeniem praw jednostki. Dlatego też nie budzi wątpliwości, że organy ścigania nie mogą np. podsłuchiwać rozmów oskarżonego z obrońcą, gdyż zniweczyłby to prawo do obrony – wskazuje dr Wojciech Jasiński z Katedry Postępowania Karnego Wydziału Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego.

Tłumaczy, że celem przyświecającym ustawodawcy było wykluczenie np. możliwości instalowania na zlecenie strony procesowej podsłuchów czy dokonywania prywatnych przeszukań. Chodzi o ochronę prywatności, która wraz z postępującym rozwojem technik inwigilacyjnych może być z łatwością naruszana (także przez osoby prywatne).

Czy utrwalone w sposób niejawny rozmowy osób trzecich mogłyby być dowodem w procesie przeciwko nim, jeżeli nagranie dostarczałoby informacji o tym, że dopuściły się przestępstwa?

– Po nowelizacji k.p.k. generalnie możliwe będzie dopuszczenie w toku procesu dowodu z nagrań rozmów, nawet jeżeli zostały utrwalone przez osobę prywatną. Przepis art. 168a k.p.k. wprowadza jednak istotne ograniczenie: nagranie takie nie może zostać utrwalone do celów postępowania karnego za pomocą czynu zabronionego określonego w kodeksie karnym albo innej ustawie zawierającej przepisy karne – podkreśla dr Jasiński.

– To zatem, czy materiał z prywatnej inwigilacji wyczerpującej znamiona przestępstwa stanie się dowodem w procesie karnym, zależeć będzie od ustalenia, jaki był cel osoby zakładającej urządzenia podsłuchowe – precyzuje prawnik.

Dowód ten będzie niedopuszczalny tylko wtedy, gdy uda się wykazać, że podsłuch został założony po to, aby uzyskać informacje mające służyć wszczęciu postępowania karnego przeciwko nagrywanym.

– To jednak może okazać się w praktyce trudne, bo celem osoby nagrywającej może być np. wyłącznie szantażowanie osoby nagranej, bez zamiaru informowania o podejrzeniu popełnienia przestępstwa organów ścigania – akcentuje Jasiński.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.