Od sędziego, z racji sprawowanej przez niego funkcji, można wymagać więcej niż od przeciętnego obywatela. Skoro jednak osoba niebędąca sędzią za wykroczenie dostałaby 100-złotowy mandat, to kara wyrzucenia sędziego z pracy jest niewspółmiernie duża. Obniżenie wynagrodzenia łącznie o blisko 50 tys. zł na przestrzeni dwóch lat będzie w pełni wystarczające. Uznał tak w ostatni piątek SN.
Sprawa zaczęła się w połowie 2016 r. Wówczas sędzia Paweł M. ukradł ze sklepu element wiertarki o wartości poniżej 100 zł. Czyli popełnił wykroczenie. Został złapany. W listopadzie 2017 r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku zdecydował, że za kradzież powinien być złożony z urzędu, czyli w praktyce – wyrzucony z pracy. Sąd uzasadnił, że drugorzędne znaczenie ma to, jaka była wartość przedmiotu. Najważniejsze, że ktoś, kto powinien być krystalicznie uczciwy, dokonał kradzieży. W ten sposób ugodził też w autorytet wymiaru sprawiedliwości (jego przypadek został wykorzystany przez Polską Fundację Narodową w głośnej kampanii billboardowej).
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)