To prokurator zdecyduje o jawności procesu karnego, a nie – jak to jest dziś – sąd. I decyzja ta będzie niezaskarżalna. Może się więc zdarzyć, że podejmie ją polityk Zbigniew Ziobro. Jako prokurator generalny będzie mógł bowiem wydać polecenie każdemu z prokuratorów co do czynności podejmowanych w konkretnych sprawach.
To skutek poprawki posłów PiS do nowelizacji kodeksu postępowania karnego, uchwalonej na piątkowym posiedzeniu Sejmu. „Fundament pod pokazowe procesy przegłosowany” – skomentował na Twitterze poseł Arkadiusz Myrcha (PO).
Zgodnie z nowym art. 360 k.p.k. sąd będzie mógł wyłączyć jawność rozprawy, jeżeli mogłaby np. wywołać zakłócenie spokoju publicznego, obrażać dobre obyczaje, ujawnić okoliczności, które ze względu na ważny interes państwa powinny być zachowane w tajemnicy, czy naruszyć ważny interes prywatny. Dziś w takich wypadkach sąd wyłącza jawność rozprawy – jest to obligatoryjne. Rewolucja kryje się jednak w par. 2 nowego przepisu. Zgodnie z nim „jeżeli prokurator sprzeciwi się wyłączeniu jawności, rozprawa odbywa się jawnie”.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.