Autopromocja

Adwokaci i radcowie: Brak różnic w kompetencjach nie spowoduje połączenia zawodów

adwokat, prawnik, radca prawny, biznes
Nowe przepisy zlikwidowały „monopol adwokatury na obrony karne”. Obrońcami od tego momentu mogą być też radcowie, z wyjątkiem tych zatrudnionych na podstawie umowy o pracęShutterStock
15 czerwca 2016

Choć kompetencje członków obu samorządów w lipcu 2015 r. zostały zrównane, nie ma podstaw, by dążyć do łączenia korporacji adwokatów i radców – uważa dr Marcin Warchoł, wiceminister sprawiedliwości. W tym duchu odpowiedział na głośno komentowaną interpelację radcy prawnego Waldemara Budy, posła PiS.

Parlamentarzysta wskazywał, że wraz z wejściem w życie nowelizacji kodeksu postępowania karnego praktycznie zniknęła różnica w uprawnieniach adwokatów i radców prawnych. Nowe przepisy zlikwidowały „monopol adwokatury na obrony karne”. Obrońcami od tego momentu mogą być też radcowie, z wyjątkiem tych zatrudnionych na podstawie umowy o pracę. „Ważkim argumentem za połączeniem zawodów w Polsce jest także to, że w większości państw europejskich unifikacja zawodów prawniczych już się dokonała” – przekonywał poseł Buda. W jego ocenie połączenie profesjonalnych pełnomocników w jeden zawód stanowiłoby „naturalne zakończenie ewolucji zawodu radcy prawnego”. Za nieracjonalne poseł uznał dalsze utrzymywanie dwóch korporacji z takim samym wykształceniem i uprawnieniami.

„Stworzenie jednego samorządu zawodowego pozwoliłoby na opracowanie nowoczesnego systemu szkolenia aplikacyjnego, nawiązanie współpracy programowej z wydziałami prawa oraz budowę silnego i efektywnego mechanizmu samorządowej kontroli wykonywania zawodu” – przekonywał w interpelacji Waldemar Buda.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.