Sztuka trzaskania butami przed ministrem sprawiedliwości

prawo
Problemem środowiska sędziowskiego był brak realnego dostępu do funkcji sędziowskich przedstawicieli innych zawodów prawniczychShutterStock
20 kwietnia 2017

Pan sędzia prof. Adam Strzembosz skomentował proponowane zmiany w sądownictwie, konstatując, że „Każdy adwokacina, który ledwie przemknął przez egzamin adwokacki, będzie mógł być sędzią Sądu Najwyższego, byle umiał trzaskać butami przed ministrem sprawiedliwości”.

Szkoda, gdy w poważnej debacie padają nieprzemyślane słowa. Jeszcze większa, gdy prowadzić mogą do podziału środowiska prawniczego, które w sprawach pryncypialnych powinno być jednolite. Najbardziej przykro, gdy padają one z ust wielkiego autorytetu, człowieka, który dla niżej podpisanych adwokacin zawsze był wzorem.

Pozostało 95% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.