Autopromocja

Komentarz GP: Tantiemy od fryzjera

Adam Makosz
Adam MakoszDGP
12 lutego 2009

Upoważnienie jednej organizacji zbiorowego zarządzania do pobierania tantiem i podpisywania umów licencyjnych to za mało, aby zmobilizować przedsiębiorców do przestrzegania praw autorskich.

Wciąż legislator zapomina o wprowadzeniu jasnych kryteriów decydujących o tym, kiedy publiczne odtwarzanie muzyki w lokalu firmy upoważnia organizacje do ściągania opłat na rzecz artystów. Dziś zdarza się, że każą one płacić fryzjerowi za słuchanie radia w swoim zakładzie. Twierdzą, że przy włączonym radiu czy telewizorze jest on w stanie więcej zarobić.

Ustawa powinna jednoznacznie wskazywać, że trzeba posiadać licencję i płacić tantiemy, gdy korzystanie z utworów powoduje zwiększone obroty firmy i jest związane z głównym celem jej działalności.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.