Autopromocja

Przepisy o przetargach: Nazwa produktu tylko w szczególnych sytuacjach

znak towarowy
Takie dzielenie zamówień, choć merytorycznie uzasadnione, jest wątpliwe prawnie i grozi zarzutem omijania przepisów ustawy.ShutterStock
18 lipca 2018

Podczas badań naukowych nie można jednych odczynników zastąpić innymi. Przepisy o przetargach nie przewidują wyjątków i każą dopuścić produkty równoważne.

3436154-u8b912graf20b420nazwa20produktu20tylko20w20wyjatkowej20sytuacji20-c-p.jpg

Zarówno polskie, jak i unijne przepisy o zamówieniach publicznych jedynie w wyjątkowych sytuacjach pozwalają na wskazywanie znaków towarowych czy producenta kupowanego towaru. Jest to dopuszczalne tylko wtedy, gdy wymaga tego specyfika zamówienia i nie można produktu opisać w inny sposób. Wówczas jednak organizator przetargu musi dopuścić możliwość zaproponowania mu oferty równoważnej. Przysparza to problemów naukowcom prowadzącym badania.

– Są takie badania, w których zwyczajnie nie można użyć innych odczynników. Przychodzą do mnie naukowcy i mówią wprost, że nikt nie przyjmie publikacji z wynikami ich badań, bo jeśli użyje się innych odczynników niż wcześniej, to nie będą już miarodajne – tłumaczy Marek Jastrzębski, kierownik działu zamówień publicznych Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.