Sędziowie chcą listy zarządzeń zakazanych

książki, prawo, sprawiedliwość
Iustitia postuluje, aby Krajowa Rada Sądownictwa stworzyła czytelną listę „zarządzeń niedozwolonych”ShutterStock
14 maja 2014

O podjęcie działań w celu określenia granic sprawowania wewnętrznego nadzoru administracyjnego zwróciło się do Krajowej Rady Sądownictwa Stowarzyszenie Sędziów Polskich Iustitia. Uchwała w tej sprawie została podjęta podczas XIX zwyczajnego zebrania delegatów stowarzyszenia.

Problem dotyczy przede wszystkim zarządzeń nadzorczych wydawanych przez prezesów sądów. Zawierają one zalecenia skierowane do sędziów. Wiele z nich – jak napisano w uchwale – odbieranych jest jako „nadmiernie ingerujące w uprawnienia sędziów do podejmowania decyzji w zakresie organizacji pracy, a nawet jako wkraczające w sferę niezawisłości, a przez to wykraczające poza granice sprawowania nadzoru administracyjnego”. Chodzi tu o zarządzenia, które np. nakazują sędziom wyznaczanie określonej liczby rozpraw i posiedzeń czy też wskazują godziny rozpoczęcia i zakończenia rozprawy. Iustitia zauważa, że ich wydawanie „stanowi niemal zawsze reakcję na pogorszenie wyników statystycznych, wzrost zaległości czy też wydłużenie czasu trwania postępowań (...)”. I wyraża obawę, że w związku ze wzrostem obciążenia sądów będą one wydawane coraz częściej i w coraz szerszym zakresie.

Pozostało 29% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.