Autopromocja

Pies sąsiada hałasuje? Jak rozmawiać z jego właścicielem

Jamnik
Hałas spowodowany przez psa jest tym samym, co głośna muzyka lub remont mieszkania. ShutterStock
15 grudnia 2014

Mam sąsiada, a ten ma czworonoga, który zdecydowanie źle znosi samotność. Kiedy sąsiad idzie do pracy, pies szczeka i wyje. Sąsiad pracuje na zmiany, więc również w nocy towarzyszy nam zawodzenie zwierzaka. Kiedy zwróciłem uwagę, że te nieustanne hałasy trudno znieść, jego właściciel stwierdził, że nic na to nie poradzi. Czy rzeczywiście musimy się pogodzić z takim stanem rzeczy – pyta pani Marianna

Sąsiad jest w błędzie, uważając, że nie ponosi odpowiedzialności za zachowanie swojego psa. To on jako opiekun musi liczyć się z tym, iż odpowiada za wszelkie konsekwencje spowodowane przez zwierzę. Szczekanie lub ujadanie mogą wydawać mu się błahym problemem, ale chodzi o uciążliwość sąsiedzką – zakłócanie spokoju. Właściciel lub najemca mieszkania ma prawo robić w nim wszystko, na co tylko ma ochotę, byleby zachowywał się w granicach prawa. Musi więc pamiętać, że korzystając z lokum, nie może zakłócać spokoju sąsiadów, a jego zachowanie nie może być dla nich uciążliwe. I są na to paragrafy.

Z kodeksu cywilnego wynika, iż właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swojego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.