W teorii wszystko się zgadza: sędziowie mają obowiązek dokształcania. Od 2013 roku będą z niego ściśle rozliczani. Tylko że na ich szkolenia Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury nie wystarczy pieniędzy. Temida, zgodnie z tradycyjną symboliką, będzie ślepa – bo i tak nie pojmie kolejnych finansowych szwindli. A za dwa lata znów będziemy załamywać ręce nad nieudolnością wymiaru sprawiedliwości.
Dziś wieczór, mecz Polska – Mołdawia w eliminacjach do mundialu, jest 0:0. Minęła 90. minuta, sędzia doliczył jeszcze dwie. Jeden z rywali brutalnie przerywa stuprocentową akcję orłów Fornalika na polu karnym Mołdawii. Arbiter odgwizduje rzut karny dla biało-czerwonych, zwycięstwo na własnym boisku jest bardzo blisko. Błaszczykowskiemu pozostaje celnym strzałem dobić drużynę gości.
Ale sędzia się denerwuje, bo – co może nietypowe dla Greka – z natury jest szalenie punktualny, zresztą śpieszy się na kolację. W 120. sekundzie doliczonego czasu gwiżdże trzykrotnie, nie czekając na egzekucję karnego, i schodzi do szatni. Polacy mogą żegnać się z mistrzostwami.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.