Małgorzata Kryszkiewicz: Tajemne ścieżki legislacji

Małgorzata Kryszkiewicz
Małgorzata KryszkiewiczDGP
22 października 2010

Do tego, że nasz ustawodawca jest nieudolny, a jego pomysły szkodliwe, zdążyliśmy już przywyknąć. Teraz okazuje się, że na dodatek potrafi być tajemniczy i nielogiczny. W ostatnim tygodniu przekonali się o tym aplikanci sądowi.

Na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości, zgodnie ze sztuką legislacji, powieszony został projekt nowelizacji prawa o ustroju sądów powszechnych. Możemy tam wyczytać, że to właśnie on trafił pod obrady Rady Ministrów. Wszystko więc wskazywałoby na to, że w tej wersji zostanie przyjęty przez rząd i skierowany do Sejmu. Okazuje się jednak, że to nie takie proste. Otóż, jak informuje Centrum Informacyjne Rządu, wersja, nad którą głosowali ministrowie, może nieznacznie różnić się od tej, którą powiesił resort sprawiedliwości. Tyle tylko że to co dla ustawodawcy jest drobną korektą, dla innych może oznaczać koniec kariery zawodowej.

Pozostało 21% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.